Jazda na deskorolce wydaje się być niezwykle ekscytująca dla nowicjuszy. Niestety, początki nie zawsze bywają najłatwiejsze. Dlatego zamiast marzyć o spektakularnych trickach, lepiej jest najpierw solidnie opanować podstawy. Oto kilka wskazówek, które pomogą rozpocząć jazdę na deskorolce.

Dobra deska to podstawa

Fakt, że dopiero się uczysz jazdy na deskorolce nie oznacza, że możesz zadowolić się byle jakim sprzętem. Przeciwnie, deskorolka z supermarketu nie ma za wiele wspólnego z prawdziwym skateboardingiem. Prędzej taka deska się rozpadnie niż zdąży się na niej opanować podstawy tego sportu. Na początek polecana jest więc dobrej jakości deska klasyczna, czyli taka, która posiada cztery kółka i zaokrąglane brzegi blatu. Zaawansowani deskorolkarze często sami składają swoje wymarzone deski, jednak rozwiązanie to lepiej zostawić na czas, gdy skateboarding stanie się już prawdziwym uzależnieniem!

Zacznij się odpychać

Pierwsze spotkania z deską należy poświęcić nauce równowagi i swobodnego odpychania się od podłoża. Wbrew pozorom, deska nie jest idealnie stabilna, jej delikatne rozchwianie jest konieczne, aby móc po prostu na niej skręcać. Poćwicz również odpychanie, zwracając uwagę, którą nogą rozpoczynasz ten manewr. Do pierwszych lekcji najlepiej jest wybrać stabilne podłoże. Dobrze jest również ćwiczyć w obecności innych osób (najlepiej obeznanych w jeździe), ponieważ odpowiednie wsparcie to już połowa sukcesu.

Skręcanie, hamowanie

Jest to etap, gdy czujesz się już stabilnie na deskorolce i potrafisz skutecznie się odpychać. Teraz czas na naukę skręcania na deskorolce, dzięki czemu będziesz mógł zarówno wymijać przeszkody, jak i uatrakcyjniać swoją jazdę. Skręcanie polega na umiejętnym przenoszeniu ciężaru ciała na odpowiednią stronę i zmianie nacisku z palców na pięty. Aby je dobrze opanować, na początku najlepiej jest delikatnie ćwiczyć odpowiednie ułożenie i nacisk. Z kolei najprostszy sposób na hamowanie to dociśnięcie tylnej części deski, tak aby jej przód uniósł się do góry – wówczas chwytamy go ręką.

Odpowiednia ochrona

Zaczynając swoją przygodę z deskorolką, nie wolno zapomnieć o odpowiedniej ochronie. W tym celu przyda się kask oraz ochraniacze na łokcie, kolana czy nadgarstki. Bezpieczeństwo jest ważne, gdyż nawet niewielka kontuzja może uniemożliwić na jakiś czas dalsze treningi, a już na pewno skutecznie zniechęcić do kolejnych prób. Ochraniacze sprawią także, że strach przed upadkiem zacznie się stopniowo zmniejszać. Nie tylko spektakularne wzloty, ale także mniej lub bardziej bolesne upadki wpisane są w ten sport. Dlatego trzeba się z nimi po prostu oswoić.

Na pewno z każdym kolejnym treningiem, kluczowe elementy jazdy na deskorolce staną się coraz łatwiejsze do wykonania. Dopiero gdy zostaną dobrze opanowane można będzie zabrać się za naukę podstawowych tricków na desce.