Jeżeli trafiłeś na ten artykuł oznacza to że chciałbyś dowiedzieć się więcej o najpopularniejszym longboardowym kasku downhillowym. Zaczynając od samego początku po co przesiadać się z orzeszka na full-face’a? Osiągając coraz większe prędkości ryzyko upadku się zwiększa, równocześnie z ryzykiem poważnych urazów. Kask typu full-face nie jest ozdobą ale rozsądnym podejściem do ryzyka z jakim przyjdzie ci się zmierzyć. Spotkałeś się pewnie też z tym że w orzeszku nawet z okularami przy większej prędkości wieje w oczy, które zaczynają łzawić przez co ogranicza się widoczność podczas jazdy co może doprowadzić do upadku. 

Tsg Pass został zaprojektowany we współpracy z osobami, które od lat uprawiały ten sport dzięki czemu przewidziano w nim wszystkie związane z dowhillem funkcjonalności.

Wizjer : w zależności od wersji w zestawie znajdują się dwa wizjery. Jeden przeźroczysty a drugi przyciemniany na słoneczne dni. Oba można dowolnie podnosić i opuszczać na co pozwala mechanizm zamontowany w kasku. Zostały one wykonane ze specjalnego tworzywa, które nie pęka na małe ostre kawałki więc nawet podczas bardzo mocnej gleby oczy pozostają w 100% bezpieczne. Na środku wizjera znajduje się wypustka ułatwiająca zamykanie oraz otwieranie szybki nawet w grubych rękawicach.

Kształt : Kształt kasku jest zaprojektowany z myślą o bezpieczeństwie, aerodynamice oraz dobrej widoczności. Właśnie szeroki kąt widzenia jest największą różnicą pomiędzy Passem a Kaskami na rower i motor. Kask ma tak dużą widoczność aby przy składaniu się w pozycję zjazdową nic nas nie ograniczało. Widoczność na boki jest tak samo dobra, dzięki czemu można jeździć blisko innych i mieć ich w swoim polu widzenia.

Bezpieczeństwo : Kaski Tsg Pass posiadają wszystkie potrzebne atesty jak również kilka ciekawych rozwiązań poprawiających bezpieczeństwo. Każdy kask posiada zapięcie typu Double D używane w kaskach motocyklowych. Jest ono mocniejsze od klipsów i gwarantuje, że kask pozostanie na głowie. Kask posiada również otwory wentylacyjne dzięki którym szyba nie będzie parować. Dodatkowo dziubek z tyłu kasku nie tylko poprawia aerodynamikę ale również pochłania on energię przy upadkach na potylicę.